Farma Iluzji – doskonałe miejsce na wycieczkę z dziećmi

Farma Iluzji – doskonałe miejsce na wycieczkę z dziećmi

Gdzieś w województwie mazowieckim, z dala od Warszawy, na głębokiej wsi znajduje się niezwykłe miejsce otoczone lasem – Farma Iluzji. Miejsce to zachwyca swoim urokiem i bawi niezliczoną ilością atrakcji, wywołuje  ogromny uśmiech na twarzach dzieci, który już do końca dnia z nich nie schodzi oraz ogromną ilość ekscytacji i pozytywnych emocji. Jest to miejsce, do którego jeśli raz pojedziecie, będziecie chcieli wrócić.

Na farmę pojechałam z chłopcami oraz moim bratem i jego dwuletnim synkiem – ukochanym kuzynem chłopców. Przyznam, że spodziewałam się typowego parku rozrywki kuszącego dzieci swoimi licznymi ofertami. Jednak miejsce to zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Dojeżdzając do celu nie można było nie zachwycać się pięknym krajobrazem polskiej przyrody bijącej życiem w okresie wiosny. A sama Farma Iluzji położona jest na terenie lasu, otoczona drzewami z każdej strony. I to połączenie natury i współczesnej, dobrze wykonanej, skierowanej do rodzin z dziećmi rozrywki mnie urzekło.

Ten park rozrywki położony jest we wsi Mościska 85 km od Warszawy. Droga w jedną stronę zajęła nam ponad półtorej godziny w większości jednopasmówki, co nie było wygodną trasą, ale na koniec nie żałowaliśmy podjętego wysiłku.

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

Farma Iluzji – atrakcje

Farma Iluzji dostarcza ogromnej ilości atrakcji, nie sposób wymienić je wszystkie czy nawet pokazać na zdjęciach – w tym celu polecam zajrzeć TUTAJ. Jednak warto powiedzieć, że zarówno młodsze jak i starsze dzieci znajdą tutaj coś dla siebie. Ogromną zaletą jest duża różnorodność tych atrakcji – bo zaliczają się do nich typowe dla wesołego miasteczka kolejki i karuzele, różnorodne konstrukcje charakterystyczne dla nowoczesnych placów zabaw – pajączki, zjeżdżalnie, polana instrumentów muzycznych, jak i miejsca przeznaczone na dłuższe zwiedzanie: kopalnia czy Grobowiec Faraona. Oraz dmuchańce, trampoliny, strzelnice, park linowy, miejsca i przedmioty iluzyjne, labirynty, mini zoo i wiele, wiele konstrukcji naturalnych stworzonych z bogactwa lasu. W sezonie dodatkową atrakcją są również różne pokazy dla dzieci. Gwarantuję, nie będziecie się nudzić, na Farmie Iluzji spokojnie można spędzić więcej niż jeden dzień.

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

Farma Iluzji – gastronomia

Na terenie parku jest kilka punktów gastronomicznych, więc spokojnie można tutaj dobrze zjeść. My skusiliśmy się na deserową cześć oferty, czyli lody i gofry.

Jednak bardzo chcę Was zachęcić do skorzystania z drugiej opcji, którą umożliwia Farma Iluzji – a co zasługuje według mnie na duże brawa dla twórców tego miejsca, mianowicie do zrobienia sobie samemu posiłku na grillu. Na terenie parku są liczne ogniska i grille oraz piknikowe stoły dla gości gotowe do wykorzystania. I chcę w tym miejscu podkreślić, że wszystko jest świetnie przygotowane. Nie musieliśmy mieć żadnego sprzętu ani poświęcać dodatkowego czasu na rozpalenie ogniska, bo one były gotowe, obok stały szopy pełne suchego drewna, dodatkową frajdą dla chłopców było dokładanie go do ogniska. Więc jeżeli chcecie skorzystać z tej możliwości, to koniecznie wybierając się na Farmę Iluzji, weźcie ze sobą jedzenie na grilla – u nas były to tradycyjne kiełbaski. Pamiętajcie, żeby wcześniej o tym pomyśleć, bo na miejscu nie ma gdzie kupić takich produktów.

Ta opcja nadaje dodatkowego uroku i rodzinnego charakteru wycieczce. Bo oprócz korzystania z licznych atrakcji wśród mniej lub większych tłumów, można wymknąć się w bardziej zaciszne miejsce i zrobić sobie piknik na łonie natury. Dla nas – mieszkańców jednego z warszawskich bloków, to wielka zaleta takiej wycieczki.

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

Farma iluzji – obcowanie z przyrodą

To, co mnie najbardziej zachwyciło w tym miejscu, to przepiękna okolica, w której jest ono położone. Las oraz ogromna ilość naturalnych elementów wkomponowanych  w ten park rozrywki sprawiają, że pobyt tutaj nabiera jeszcze większego uroku. Bo o ileż fajniejsze jest skakanie na piłce (którą moi chłopcy mają od małego w domu) od ścigania się na piłce z bratem na leśnym torze pomiędzy brzozami.

Na całym terenie znajdziecie również wiele małych elementów dekoracyjnych z drewna, czy gałęzi, które mnie po prostu oczarowały, tam nie można się nudzić i wszystko jest dopracowane w najmniejszym szczególe.

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji

farma iluzji

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - rodzinny park rozrywki

farma iluzji - park rozrywki

Ile to kosztuje?

Bilet normalny – 33 zł
Bilet ulgowy (do 12 lat) – 29 zł
Bilet rodzinny (2+2) – 116 zł
Dzieci poniżej 100 cm – 0,01 gr
Złota opaska – 35 zł

Niektóre z atrakcji na Farmie Iluzji są dodatkowo płatne. Dlatego warto rozpatrzyć opcję kupienia złotej opaski, która upoważnia do korzystania ze wszystkich atrakcji bez limitów. My mieliśmy złote opaski i muszę przyznać, że warto. Moi chłopcy wykorzystali maksymalnie możliwości, jakie one stwarzają, korzystali z jednej atrakcji po kilka razy z rzędu, a ja nie musiałam myśleć o zakupowaniu kolejnych żetonów i liczeniu kosztów.  Dodam, że Farma Iluzji honoruje kartę dużej rodziny (zniżka 15%).

Jak ograniczyć koszty?
  • Wybierzcie się na Farmę Iluzji w okolicach trzech dni od urodzin któregoś z członków rodziny, a bilet tej osoby będzie was kosztował tylko 1 zł.
  • Zamiast korzystać z lokalnej gastronomii, zabierzcie ze sobą własne jedzenie na grilla (to nadal atrakcyjny posiłek, a zmniejszy wydatki)
  • Zabierzcie zapasy picia – niektóre atrakcje, jak np. dmuchańce, z których moi chłopcy nie chcieli schodzić, wyciągały z nich ogromną ilość energii, dlatego potrzebne były duże ilości wody, którą miałam w plecaku. Farma Iluzji umożliwia wyjście na parking, więc można pójść po jedzenie i picie w porze obiadowej do samochodu i nie dźwigać ich przez cały dzień.
  • Jeżeli ograniczenie wydatków jest dla Was istotne, to warto rozpatrzeć zakupienie złotych opasek tylko dla dzieci – jeżeli są one w takim wieku, że nie będą miały problemu skorzystać z atrakcji samodzielnie. Nie jest to optymalne rozwiązanie, ale również możliwe.

Co warto ze sobą zabrać i kiedy najlepiej się wybrać?

Polecam, żeby zabrać ze sobą czapkę na upalne dni, spray na komary, duże ilości wody oraz jedzenie i naczynia na grilla. Jeżeli chcecie uniknąć dużych tłumów, to organizatorzy radzą omijać długie weekendy, polecają wybierać sobotę zamiast niedzieli oraz oczywiście środek tygodnia (oprócz maja i czerwca, kiedy w tygodniu są tam liczne wycieczki szkolne).

Farma Iluzji da się lubić, jest miejscem przyjaznym, pięknym i atrakcyjnym, w którym dba się o szczegóły i klienta. Nie wspomniałam o tym wcześniej, ale bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie przepiękne toalety, dla rodziców z małymi dziećmi dostępne jest oddzielne pomieszczenie do karmienia i przewijania, jak również mikrofalówka do podgrzania dzieciaczkom jedzenia. Bilet urodzinowy czy możliwość przyniesienia własnego posiłku sprawiają, że klient czuje się tutaj dobrze traktowany. Na rodzinną wycieczkę z dużą ilością atrakcji jest to miejsce idealne.

 

Spodobał Ci się tekst? Podziel się z innymi...
Share on Facebook80Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1Share on Google+0Email this to someone
  • Byliśmy tam rok temu… Ogólnie ciekawe miejsce, spędziliśmy tam kilka godz, było fajnie ale… Kilka drobnych uwag mieliśmy: a to jakieś elementy słabo przyczepione przez co Dusia raz prawie spadła, a to dmuchance pół godziny przed zamknięciem już ledwo napompowane i nie dało się zjeżdzać itp.

    • Oj, to dobrze, że nic złego się nie stało. My na szczeście nie mieliśmy takich przygód, chłopcy chcą powtórzyć wycieczkę :)

  • JustynaMach

    Czy ta złota opaska to jedyny koszt droższych biletów czy płacimy zwykły bilet+złota opaska?

    • Zwykły plus opaska – chociaż ona nie jest oczywiście obowiązkowa :)

  • Monika

    bardzo się zmieniło to miejsce. bylam tam z wycieczką 4lata temu. I toalety to… chyba przeszły generalny remont bo nie było tak miło…

    • Tam się zmienia cały czas, my byliśmy pierwszy raz ale ze znajomymi, którzy byli w zeszłym roku i oni mówili, że bardzo dużo przez rok się zmieniło i cały czas zmienia, bo widać było w trakcie naszej wycieczki, że pracują nad nowymi atrakcjami. A jeżeli chodzi o toalety, to NAPRAWDĘ zrobiły na mnie wrażenie –
      zdjęcie z profilu fb Farmy Iluzji :)
      https://uploads.disquscdn.com/images/4b3473e612c68147e0845858029d9179b3cb8bffa873da614354ca0db977bcd0.jpg

      • dannymelnick

        witam, zadam pytanie któe już pewnie padło setki razy. ale mimo to bardzo proszę o odpowiedż (lub jakis link do niej) co z towarzystwem? mam syna jednego jak narazie i obawiam się ze tak zostanie ;) nie mam kolezanek z dziećmi w jego wieku z którymi regularnie mógłby spędzać czas. jeśli zdecydujemy się na edukację w domu, to jak to rozwiazać, tak jak dotychczas ? czyli place zabaw jako jedyna mozliwość zabawy z dziećmi plus jakieś zajecia pozaszkolne tak zwane, ale co to da pod tym wzgledem chodzi mi że jak pojdzie na angielski to bedą tam sie uczuyc a po zajęciach rodzice odbierają dzieci.
        czy po prostu nic na siłę i się o to nie martwić, nie musi miec grona kolegów ? nie wiem jaka wtedy będzie szansa na znalezienie „przyjaciela” , pozdrawiam !!

        • Cześć, przepraszam cię, że tak późno odpowiadam – musiałam zrobić przerwę od blogowania. Poruszasz bardzo ważną kwestię. Moim zdaniem i z mojego doświadczenia muszę powiedzieć, że towarszystwo jest bardzo ważne i bez niego moi chłopcy nie byliby w stanie kontynuować edukacji domowej. Nam osobiście plac zabaw wystarczył tylko w pierwszym roku (zerówka starszego syna) później byłam zdesperowana, żeby znaleźć im stałe towarzystwo – udało mi się zorganizować spotkania z dziećmi z edukacji domowej – regularne. Teraz moi chłopcy mają przyjaciół – swoją paczkę chłopców z ed. Jeżeli mieszkacie w dużym mieście, to polecam poszukać poprzez grupy edukacji domowej na fb rodziny z ed i spróbować się zaprzyjaźnić :) My mieliśmy bardzo dużo szczęścia :) Inną, ciekawą opcją jest np harcerstwo.