Przepis na najlepszą zabawę jesiennego popołudnia!

Przepis na najlepszą zabawę jesiennego popołudnia!

Moja dzisiejsza propozycja zabawy jest szczególna, bo składa się z wyjątkowych elementów. Pierwszy to rodzina, drugi to wyprawa i przygoda, a trzeci to odpowiednie zabawki – czyli takie, które mamy w domu pod ręką, jak np. miski i plastikowe butelki i takie, które nic nie kosztują, jak np. wielkie kartonowe pudło. Dzisiejszy wpis to historia jednego tygodnia z życia naszej rodziny, jednego pudełka, dobrej zabawy i … 10 kg kasztanów :)

Potrzebne będą:

  • Drzewa (koniecznie kasztanowe)
  • rodzice
  • rodzeństwo i kuzynostwo
  • pudełka, miski i butelki
  • kasztany
  • energia
  • dobry nastrój (ze złym też się uda)

Łowcy skarbów

Uwielbiam jesień – naszą złotą, polską, piękną i słoneczną jesień. Kojarzy mi się z wyprawami, które co roku odbywam z chłopcami, po których nasz dom zalegają liście, patyki, kasztany, żołędzie – wszystkie skarby, które później na wszelkie możliwe sposoby wykorzystujemy do naszych zabaw i jesiennej twórczości.  Ze wszystkich pór roku, to właśnie jesienne inspiracje zajmują najwięcej miejsca na kartach tego bloga. W tym roku, pomimo iż chłopcy wyrośli już z okresu przedszkolaka, nic się nie zmieniło. Jesień nadal nas inspiruje do spędzania wspólnego czasu. Tradycyjnie wybraliśmy się całą rodziną na wyprawę po kasztany. Mamy już swoje ulubione i sprawdzone miejsca, które nas nigdy nie zawiodły :) Nie pojmuje magii tej prostej czynności, jaką jest zbieranie z dziećmi kasztanów, ale bez względu na to, w jakim one są wieku, wywołuje ona na ich twarzach radość i ekscytację. Jest wielką przygodą. I co tu dużo mówić, nawet my dorośli zamieniamy się w łowców skarbów :)

kasztanowe zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

Kasztanowe bombardowanie

Taka wyprawa skończyła się dla nas tym, że wróciliśmy do domu z 10 kilogramami kasztanów. Tak, chłopcy dokładnie zważyli swoją zdobycz. W głowach powstało pytanie: Co z nimi zrobić? I wtedy Daniel powiedział do mnie:

– Mamo, ja chcę zrobić wojnę na kasztany.

-Chcesz się rzucać kasztanami…?

-Tak!

No więc dobra zabawa wymaga odrobinę kompromisu. Rzucanie się kasztanami było dla mnie nie do zaakceptowania, jednak nadal pozostało pytanie, co z nimi zrobić, jak je wykorzystać, żeby spalić chłopięcą energię i, żeby zaspokoić chęć porzucania nimi…

Odpowiedź była prosta:

– Możecie rzucać, ale nie w siebie i nie po całym mieszkaniu. Możecie rzucać … np. do pudełka.

I rzucali przez cały dzień. Właściwie to bombardowali kartonowe pudło. Ale radość była ogromna, zaangażowanie i mnóstwo spalonej energii jako rezultat uboczny – bardzo przeze mnie porządany :) A przy okazji można było zażyć kasztanowej kąpieli.

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

Poniższy film to relacja z zabawy po etapie „bombardowania”, bo przez pierwsze dwie godziny zdrowy rozsądek nakazywał trzymać się z dala od kartonowego pudła :)

Kasztanowy zestaw do zabawy maxi extra

Innego dnia odwiedził nas ukochany kuzyn – malutki Dominik z mamą. Przygotowaliśmy dla niego do zabawy specjalny powiększony „kasztanowy zestaw maxi extra” :) Zabawy była przednia dla dużych i małych. A najważniejszy składnik to dobre towarzystwo! Teraz nikt już nie będzie miał wymówki do tego, żeby zorganizować dzieciom dobrą zabawę. Nasza kosztowała całe 0 złotych. Potrzebna jest tylko odrobina kreatywności, dobre chęci i nasze zaangażowanie, które się opłaca, bo w rezultacie dzieci pochłoniętę aktywnością, dają nam odrobinę czasu dla siebie.

jesienne zabawy dla dzieci

kasztanowe zabawy dla dzieci

kasztanowe zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

kasztanowe zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci


jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

jesienne zabawy dla dzieci

Spodobał Ci się tekst? Podziel się z innymi...
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on Google+1Email this to someone
  • Hoho ile kasztanów… My ograniczyłyśmy się do jednej reklamóweczki ;-)
    Ale zabawy widać że się podobały Chłopakom :-)

    • Bardzo się podobały :), ciężko było nie zebrać takiej ilości, jak pod drzewami było pełno :)