Zupa literowa

Zupa literowa

Oglądacie z dziećmi „Marta mówi”? Dziś „Zupa literowa” – zabawa i obiad zainspirowane tą bajką.

Potrzebne będą: kolorowe piankowe i magnetyczne litery, kolorowy blok techniczny, laminator, czarny marker, miska, łyżka, kulki hydrożelowe, woda

Mamy za sobą pierwszy tydzień w przedszkolu :), jestem bardzo dumna z mojego syna, ponieważ proces adaptacji przeszedł wzorowo. Z perspektywy myślę, że najwięcej strachu było w mojej głowie. Przed pierwszym września nie zmrużyłam oka. Koniecznie powiedzcie jak to było u Was?
Razem z nowym rokiem szkolnym zabieramy się ponownie za językowe projekty. Chciałabym Wam dziś zaproponować bardzo ciekawą zabawę dla Maluszków. Najpierw trzeba przygotować talerzyki na naszą „Literową zupę”. Z kolorowych kartek powycinałam koła, a następnie odrysowałam na nich różnego rodzaju literki. (Wykorzystałam litery od tablicy magnetycznej, od piankowej układanki, oraz piankowe małe i duże litery). Tak przygotowany serwis rozstawiłam na stole. Potem z Allanem przygotowaliśmy zupę. Do miski wlaliśmy trochę wody, wsypaliśmy hydrożelowe kulki oraz wszystkie litery. Potem Allan mieszał i mieszał zupkę, wyjmował poszczególne litery i układał na talerzykach. Fantastyczna zabawa! Dzieci poznają lub utrwalają znajomość liter, ćwiczą małą motorykę oraz percepcję wzrokową.
Po takiej zabawie, na obiad nie mogło zabraknąć ulubionej zupy mojego synka – pomidorowej z makaronowymi literkami Lubelli.

K.

Spodobał Ci się tekst? Podziel się z innymi...
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1Share on Google+2Email this to someone
  • o ret!!! super pomysł! już nie mogę się doczekać, aż zacznę się bawić z synkiem tak kreatywnie :)

  • Bardzo fajny pomysł z tą zupą! Chętnie zaglądam tutaj bo naprawdę ciekawe i kreatywne zabawy Pani wymyśla;P a tę zupę wypróbuję z moimi "opornymi na literki" dziećmi w zerówce;P

    • Dzięki wielkie, jest nas trzy, każda ma dzieci w troszkę innym wieku, więc łączymy siły:), baaardzo dziękujemy za zagladanie do nas.

  • Tytuł postu odrazu mi się skojarzył z bajką a Marcie ;-) <br />Muszę kupić ten makoron, bo miałam raz ale innej firmy i po ugotowaniu słabo było widać te literki :-S

    • Ja właśnie wybróbowałam kilka rodzajów literkowego makaronu i póki co Lubelli jest najlepszy :).